DZIEŃ TRZECI PODRÓŻY

  • Drukuj

To chyba najprzyjemniejszy etap naszej wielkiej podróży... jesteśmy w USA! Szybka powtórka z najważniejszych i najbardziej przydatnych słówek, które przecież doskonale znamy, a potem... Wyjeżdżamy do Chełma, by z radością poszaleć na lodowisku. Idzie nam naprawdę świetnie! Cotygodniowe wyjazdy przyniosły efekt, na lodowej tafli czujemy się pewniej, a w razie konieczności i zupełnie „przypadkowych” upadków, zawsze znajdzie się pomocna dłoń.

 Aby uzupełnić spalone kalorie, odwiedziliśmy też naszego amerykańskiego kolegę McDonald'a.